
Malcolm Wilson – M-Sport – historia życia pełna pasji i ciężkiej pracy
Malcolm Irving Wilson – urodzony 17 lutego 1956 w Cockermouth Cumbria w Anglii. Uczęszczał do Cockermouth School, zanim dołączył do rodzinnej firmy sprzedającej części do pojazdów silnikowych. Brytyjski kierowca rajdowy, inżynier i przedsiębiorca motoryzacyjny, najbardziej znany jako założyciel i szef zespołu M-Sport, fabrycznego partnera Forda w Rajdowych Mistrzostwach Świata (WRC). Jego kariera obejmuje zarówno starty w rajdach, jak i działalność menedżerską, która na trwałe zapisała się w historii motorsportu. W 2009 roku został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego (OBE) za zasługi dla sportu motorowego. Wielokrotnie nagradzany w plebiscytach motoryzacyjnych i sportowych. Jest żonaty z Elaine Wilson. Ich syn, Matthew Wilson, również został kierowcą rajdowym, startując w M-Sport’owym Fordzie WRC w latach 2004–2011.
Malcolm Wilson wychował się w Cumbrii, regionie o silnych tradycjach motoryzacyjnych. Rodzice Malcolma prowadzili złomowisko samochodów, do którego często przychodzili lokalni kierowcy rajdowi. Mając zaledwie 10-12 lat, młody Malcolm dostał od nich propozycję, by usiadł „z tyłu” podczas przejazdów w jednym z organizowanych przez nich wieczornych rajdów. Zgodził się bez wahania, ale musiał przekonać do tego swoją zatroskaną mamę, co mu się w końcu udało. Zainspirowany przez kierowcę rajdowego – Rogera Clarka, a przede wszystkim podczas pierwszego kontrolowanego uślizgu auta bokiem, poczuł to „coś”, co go doszczętnie pochłonęło. To „coś” trwa nieprzerwanie do dziś. Na samym początku ludzie demotywowali Marcusa opiniami, że prowadzenie zespołu rajdowego, zwłaszcza światowego zespołu rajdowego, nie jest możliwe z tej części świata. Był zdeterminowany, pewny siebie i gotowy do ciężkiej pracy. Zaczynał od totalnego zera. Za wyjątkiem bliskich, nikt w niego nie wierzył, a mimo niesprzyjających okoliczności odniósł spektakularny sukces, o którym w dalszej części artykułu.
Swoje pierwsze doświadczenia w rajdach zbierał w lokalnych imprezach amatorskich. Zadebiutował w latach 70., startując Fordem Escortem, który szybko stał się jego znakiem rozpoznawczym. W 1976 r. zdobył tytuł mistrza Wielkiej Brytanii kierowców juniorskich, co otworzyło mu drogę do poważniejszych startów. Dzięki wsparciu Forda rozpoczął karierę w profesjonalnych rajdach, łącząc talent kierowcy z umiejętnościami inżynieryjnymi.
Wilson przez ponad dwie dekady startował w krajowych i międzynarodowych rajdach.
– 1977 – debiut w WRC i jego pierwszy start w Rajdowych Mistrzostwach Świata;
– Lata 80. – regularnie brał udział w wybranych rundach mistrzostw świata oraz w mistrzostwach Wielkiej Brytanii;
– 1986 – został fabrycznym kierowcą zespołu Austin Rover, startując Roverem Metro 6R4 – legendarną rajdówką Grupy B.
– 1980-1990 – odnosił sukcesy głównie na krajowym podwórku, wielokrotnie zdobywając miejsca na podium.
– 1994 – zdobył tytuł mistrza Wielkiej Brytanii w rajdach (British Rally Championship).
Choć nigdy nie odniósł spektakularnych sukcesów w WRC jako kierowca, był ceniony za ogromną wiedzę techniczną i konsekwencję.
Od kierowcy do menedżera – narodziny M-Sport
W 1979 roku, czyli w roku, w którym Malcolm kupił swoje pierwsze auto rajdowe od taty swojej przyszłej żony – Elaine, którą również poznał podczas transakcji, założył własną firmę – Malcolm Wilson Motorsport, zajmującą się przygotowywaniem samochodów rajdowych dla klientów prywatnych. Wszystko zaczęło się dosłownie, w jego domowej szopie.
W 1997 roku działalność została przekształcona w M-Sport Ltd., z siedzibą w Dovenby Hall w Cumbrii. Firma szybko zdobyła uznanie, podpisując kontrakt z Fordem na obsługę fabrycznego zespołu w WRC. Niestety po kilku latach Ford zdecydował, że nie zamierza dłużej uczestniczyć w rywalizacji WRC i Malcolm nagle musiał znaleźć sposób na utrzymanie rodziny – teamu M-Sport. Przyzwyczajeni fani i kibice do obecności M-Sportu w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata, nie zdają sobie sprawy z niesamowicie ciężkiej pracy, jaką musi wykonać cała drużyna, aby pojawić się w stawce w kolejnym sezonie. „Malcolm powiedział mi, że nie śpi w nocy, bo ciągle musi dopilnować, żeby 250 zatrudnionych przez niego osób otrzymało co miesiąc wynagrodzenie i mogło opiekować się swoimi rodzinami” – powiedział Richard Millener – szef zespołu M-Sport. Przeogromną i kluczową rolę każdego sezonu odgrywają kierowcy, ponieważ bez wygranych etapów, rajdów, wydarzeń, zespołowi będzie bardzo trudno pozyskać fundusze na kolejny sezon.
Należy zdecydowanie podkreślić, że M-Sport ma ogromne dziedzictwo, ale od dłuższego już czasu nie wygrał mistrzostwa świata. Obecnie w najwyższej kategorii Rally1 w stawce są 3 zespoły: japońscy giganci – Toyota, Hyundai z Korei oraz M-Sport z Cumbrii. W sportach motorowych, w tym w rajdach samochodowych, jednym z kluczowych czynników odpowiadających za sukces indywidualny kierowcy/pilota oraz całego teamu, jest budżet. Budżet, którym dysponują dwaj znani na całym świecie producenci samochodów vs prywatna, rodzinna firma, jaką jest M-Sport, to jak walka Dawida z Goliatem. Muszę to powtórzyć ponownie. M-Sport jest prywatną, rodzinną firmą produkującą samochody rajdowe we współpracy z marką Ford. To zupełnie inna pozycja wyjściowa w porównaniu do konkurencji. Różnice budżetów liczone są w milionach na niekorzyść M-Sportu. Przez to mniejsza ilość zatrudnionych ludzi, to również mniejsze możliwości rozwojowe teamu oraz samochodu, to także mniejsza ilość pokonywanych kilometrów testowych za kierownicą Pumy WRC dla samych kierowców. Mimo tych aspektów i ciężkich ostatnich lata dla M-Sportu, nadal są konkurencyjni, nadal wygrywają rajdowe OSy. Wyróżnia ich rodzinna atmosfera, bliskość, jak również ogromna chęć zwycięstwa całym zespołem jeden dla drugiego. Są oddani sprawie i sobie nawzajem ponad wszystko. Każdy daje z siebie tyle ile może, a nawet więcej. Elaine, przez te wszystkie lata odgrywała równie istotną rolę w zespole. Była dla kierowców M-Sportu, którzy w zasadzie wszyscy „przewinęli” się przez ich dom – siedzibę firmy, swego rodzaju mamą. W trudnych dla nich chwilach mogli się jej „wypłakać w rękaw”, dbała o nich i opiekowała się nimi.
Malcolm słynie z niezwykłej determinacji, pragmatyzmu i dbałości o szczegóły. Potrafił zbudować zespół, który mimo ograniczonych środków był i jest w stanie rywalizować z największymi producentami.
Jego filozofia opiera się na:
– bliskiej współpracy kierowcy i inżyniera,
– wykorzystywaniu lokalnych zasobów i talentów,
– rozwijaniu samochodów konkurencyjnych i dostępnych także dla klientów prywatnych.
Najważniejsze osiągnięcia M-Sport pod kierownictwem Wilsona:
– 1997 – początek współpracy z Fordem w WRC.
– 2006 – Ford zdobył tytuł mistrza świata producentów.
– 2007 – drugi z rzędu tytuł mistrza świata producentów.
– 2017 – mistrzostwo świata kierowców i producentów z Sébastienem Ogierem.
Dzięki Wilsonowi M-Sport stał się jedną z najważniejszych ekip w historii WRC. Przeszedł drogę od lokalnego kierowcy rajdowego do jednego z najważniejszych menedżerów w historii WRC. Dzięki jego wizji M-Sport stał się potęgą światowych rajdów, a Ford – jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów w tej dyscyplinie.
Jego historia to przykład przeogromnej pasji, równie ciężkiej pracy i niemałej odwagi w rywalizacji z największymi. Malcolm Wilson, tak, jak dyrektor generalny zespołu McLaren F1 – Zak Brown, czy z naszego podwórka, właściciel Gazmot Motorsport – Marek Suder, jest dla mnie autorytetem i przykładem na to, że niemożliwe jest możliwe!
Poniżej przedstawiam godny polecenia serial o M-Sportcie, który przybliży Wam charakterystykę pracy i rodzinną atmosferę całej drużyny.
Siedmioodcinkowy serial dokumentalny wyprodukowany we współpracy z SafetyCulture i z podziękowaniami dla M-Sport.
zdjęcie: m-sport.co.uk

